Maciej Klima - Senator Rzeczypospolitej Polskiej

Informacje z Wieliczki:
<Zobacz też:

energia

powiat

miasto

brzesko

senat

sejm

UE

KATYN

alojzy

jeden z nas

Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Podkreślił, że trzeba zacząć odbudowywać wspólnotę opartą o wzajemny szacunek. Dlatego zwrócił się o wzajemny szacunek i poszanowanie praw. Przypomniał, że Polacy mówili mu podczas spotkań o swych troskach i problemach. „Jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudowywać wspólnotę. Ludzie marzą o takiej wspólnocie, jaka wśród Polaków powstała w latach osiemdziesiątych, w czasach »Solidarności«” – mówił nowo zaprzysiężony prezydent. „Mówię dziś do ludzi o różnych poglądach, o różnym światopoglądzie, wierzących i niewierzących – proszę o wzajemny szacunek, byśmy szanowali swoje prawa, oczywiście bez narzucania ich innym” – powiedział. „Proszę, żebyśmy umieli szanować się nawzajem. Mówię o tym zwłaszcza tu, w sali sejmowej, mówię do polskich polityków, mówię to także do siebie. Chciałbym, żebyśmy budowali wzajemny szacunek, bo to szacunek musi być podstawą wspólnoty. A tylko wtedy, gdy będziemy wspólnotą, jesteśmy w stanie naprawić Polskę” – kontynuował.

Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy obecnie nie tylko Polska, ale przede wszystkim Polacy „tej naprawy bardzo potrzebują i to w wielu obszarach”. Jak stwierdził, musimy zacząć naprawiać Rzeczpospolitą. Podkreślił, że wierzy w dobre współdziałanie z rządem, Sejmem i Senatem, a także z Parlamentem Europejskim i naszymi przedstawicielami na ważnych stanowiskach w UE. „Wierzę w to, że będziemy razem służyli ojczyźnie i w przestrzeni krajowej, i w przestrzeni międzynarodowej” – oświadczył.

W swoim wystąpieniu nawiązał także do polityki zagranicznej. Zdaniem prezydenta nie potrzebuje ona rewolucji, a jedynie korekty, która powinna polegać na zwiększeniu aktywności. „Ta korekta to mówienie o naszych celach, naszych aspiracjach, to przedstawianie naszego punktu widzenia w sposób spokojny, ale zdecydowany i jednoznaczny, poprzez komunikowanie tego partnerom w przestrzeni międzynarodowej” – powiedział. Jak podkreślił, spójność europejską trzeba budować tak, by także polskie sprawy były uwzględniane. „W ten sposób powinniśmy budować jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego” – dodał. W ocenie prezydenta Andrzeja Dudy w sferze międzynarodowej Polska w ciągu ostatnich 26 lat odniosła 2 wielkie sukcesy: członkostwo w NATO i w UE. Jak zaznaczył, Polacy w zdecydowanej większości są z tego zadowoleni, a Polska dzięki tym wydarzeniom nie tylko symbolicznie, ale też geopolitycznie przesunęła się ze Wschodu na Zachód.

W swoim orędziu prezydent podkreślił, że polska kultura będzie miała w nim swojego patrona, wymaga bowiem mecenatu ze strony państwa. „Musimy wspierać kulturę w kraju. Dziś wielu twórców i artystów mówi, że zostali pozostawieni, że nie mogą się zrealizować, że tworzą, i nic z tego nie wynika, a czasem nie mogą tworzyć, choćby ze względów finansowych, bo mają niski poziom życia” – mówił. „Znikają instytucje kultury zwłaszcza w Polsce powiatowej, ale także i w wielkich miastach. Chciałbym, żeby przestano mówić, że Polska powiatowa jest zwijana. Dzisiaj polska kultura wymaga mecenatu ze strony państwa. Będzie miała z całą pewnością swojego patrona w prezydencie Rzeczypospolitej, którym dzisiaj zostaję” – kontynuował.

Za największy problem prezydent uznał wyjazdy młodych Polaków za pracą, za godnym życiem, w poszukiwaniu szans dla siebie. Dlatego m.in. konieczne jest wzmocnienie polskiej gospodarki, podniesienie jakości życia w Polsce, wsparcie dla polskich przedsiębiorców, którzy mają tworzyć miejsca pracy. „By nie mówili, że państwo jest wobec nich opresyjne, żeby mieli więcej wolności, więcej swobody działania, by mieli wsparcie od państwa, ale takie, z którego korzystają wtedy, kiedy chcą, a nie mówili, że państwo zastawia na nich pułapki” – mówił.

W swoim orędziu prezydent zwrócił się także do rodaków żyjących poza ojczyzną. Ocenił, że potrzeba im wsparcia polskiego szkolnictwa, tak by ich dzieci mogły się uczyć po polsku. „Dlatego trzeba wzmacniać polskie placówki dyplomatyczne, naszą aktywność nie tylko w sferze Polonii, ale i Polaków poza granicami. Niezależnie od dbania o to, by stworzyć im warunki do powrotu do Polski” – powiedział. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział utworzenie w ramach Kancelarii Prezydenta biura ds. Polonii i Polaków za granicą. Jak zauważył, polityka zagraniczna to nie tylko te wielkie sprawy o skali europejskiej i światowej, ale także polityka wobec naszych rodaków poza granicami kraju. „Oni potrzebują większego kontaktu z Polską, aktywności ze strony rządzących. I w związku z tym podjąłem decyzję, że w ramach kancelarii prezydenta powstanie biuro ds. Polonii i Polaków za granicą – po to, aby te zadania aktywnie podjąć” – zadeklarował. Według prezydenta przedstawiciele Polonii często zajmują eksponowane stanowiska w polityce czy biznesie niektórych krajów. „Oni myślą o Polsce, czują się Polakami, chcą pomóc. Ale potrzebują łączności z krajem, potrzebują, żeby do nich wyciągnąć rękę. Żeby właśnie z nimi także współdziałać dla dobra Rzeczypospolitej” – przekonywał. Jak dodał, w tej grupie jest wielu młodych ludzi, którzy urodzili się poza granicami kraju, ale wychowano ich w polskiej tradycji i przez to czują się Polakami. „Jest też wielu Polaków, którzy przy przesunięciu granic przed dziesiątkami lat zostali pozostawieni na Wschodzie. To także ci, którzy zostali tam wywiezieni. Wielu z nich chciałoby wrócić. I to jest zadanie – powiedziałbym – dziejowe dla polskiego państwa. Sprawdzian, czy jesteśmy w stanie temu podołać, żeby spełnić to wielkie marzenie wielu z nich. Dzisiaj trzeba ich wspierać po to, aby mogli krzewić tam polską kulturę, tak aby młodzi tam o Polsce nie zapominali” – podkreślił.

Mówiąc o polityce międzynarodowej, prezydent zadeklarował, że będzie dbał o dobre stosunki z sąsiadami. „Dobre stosunki sąsiedzkie są ważne, bo one wzmacniają bezpieczeństwo – w tym kierunku także powinniśmy działać” – powiedział. „Powinniśmy rozmawiać z naszymi partnerami tu, w Europie Środkowo-Wschodniej, na Północy, od basenu Morza Bałtyckiego aż po Adriatyk. Trzeba szukać tego, co wspólne, co łączy. Dziś Polacy też tego bardzo oczekują” – podkreślał, wskazując, że dobre stosunki międzynarodowe „to także element naszego dorobku w ramach Unii Europejskiej i powinniśmy się starać to pogłębiać”. Jak ocenił, nasza polityka zagraniczna potrzebuje większej aktywności. „To w pewnym sensie odbudowa czy odnowienie Grupy Wyszehradzkiej, ale także przyciąganie nowych partnerów, szukanie z nimi porozumienia – to zadanie na najbliższe lata. Jako prezydent RP, współdziałając z ministrem spraw zagranicznych i premierem – jak nakazuje to konstytucja – jestem gotów się tego zadania podjąć i je podejmę” – oświadczył.

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że jako najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych będzie współdziałał z ministrem obrony narodowej. Wśród priorytetów swego urzędu wymienił m.in. wzmocnienie gwarancji sojuszniczych dla Polski w ramach NATO. Opowiedział się za budowaniem i pilnowaniem jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego. „To jest niezwykle ważne dla Polski” – podkreślił. Mówiąc o bezpieczeństwie militarnym, prezydent ocenił, że jedną z najważniejszych kwestii w tej dziedzinie jest „budowanie silnej, dobrze wyposażonej polskiej armii”. „To ogromnie ważne zadanie na najbliższe lata, bo to podstawowa gwarancja niepodległości, suwerenności i bezpieczeństwa obywateli, to wielkie zadanie dla nas wszystkich, ale przede wszystkim dla prezydenta, który jako najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych ma współdziałać w czasach pokoju z ministrem obrony narodowej” – przekonywał prezydent. „To współdziałanie z mojej strony będzie” – zadeklarował Andrzej Duda. „Ale będzie także aktywność. I wierzę w to, że będziemy mogli działać wspólnie dla dobra Rzeczypospolitej w tym zakresie” – zaznaczył. Jako zadanie na najbliższy czas wymienił „wzmocnienie gwarancji sojuszniczych w Sojuszu Północnoatlantyckim”. „I tutaj sprawę trzeba postawić jednoznacznie – potrzebujemy większych gwarancji ze strony NATO, nie tylko my jako Polska, cała Europa Środkowo-Wschodnia w obecnej sytuacji geopolitycznej, trudnej, jak państwo doskonale wiecie. Potrzebujemy większej obecności NATO w tej części Europy, także w naszym kraju” – podkreślił Andrzej Duda. Przypomniał, że podjął już na ten temat rozmowy jeszcze jako prezydent elekt z przedstawicielami innych krajów, także naszych sojuszników w NATO oraz przedstawicielami Sojuszu Północnoatlantyckiego. „I to jest dla mnie niezwykle ważne i chcę to zrealizować w ramach inicjatywy, o której już mówiłem – inicjatywy »Newport Plus« – tak aby nam to zostało zagwarantowane w sposób jednoznaczny na najbliższym szczycie Sojuszu, który w 2016 r. odbędzie się w Warszawie” – powiedział prezydent.

Zdaniem Andrzeja Dudy potrzebna jest instytucja broniąca dobrego imienia Polski na świecie. „Liczę, że będę miał państwa wsparcie także w polityce historycznej. Bo dzisiaj Polska często wymaga obrony, wymaga obrony jej dobre imię. Dlatego mówiłem, że chcę stworzyć specjalną instytucję, która będzie miała obowiązek tego dobrego imienia bronić na całym świecie” – powiedział. „Niech ona istnieje pod patronatem prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych razem. Niech to będzie symbol jedności. My Polacy mamy wielką historię i nie mamy czego się wstydzić, wręcz przeciwnie – powinniśmy być z niej dumni, powinniśmy mówić prawdę, ale powinniśmy także walczyć o prawdę w stosunkach z naszymi sąsiadami” – przekonywał. Prezydent podkreślił, że dobre stosunki sąsiedzkie i międzyludzkie mogą być zbudowane tylko na prawdzie, dlatego aktywna polityka historyczna jest potrzebna i wewnątrz kraju, i na zewnątrz.


źródło: www.senat.gov.pl
Wysłane 12 Sierpnia 2015 przez M.K.
Content Management Powered by CuteNews

Maciej Klima - Senator Rzeczypospolitej Polskiej (c)